english

 .::menu::.

Skip Navigation Links
strona główna
prywatnie
publikacje
przygoda z C64
projekty
komercyjne
blog
coś dla ducha

  
.::księga gości::.

Skip Navigation Links
księga gosci
dopisz się

.::zmiany na stronie::.






© 2006-2008 Mariusz Zaleski
contact@aristo-samar.com






strone odwiedzono 40129 razy
ostatnio 2009-01-06 05:13:00



Witam na stronie Mariusza 'Aristo/Samar' Zaleskiego.

Strona ta poświęcona jest zarówno mojej osobie, temu, czym sie zajmowałem kiedyś, a co nadal stanowi duzą część mnie samego. Znajdziesz tu rownież trochę informacji , o tym, co robię teraz, co lubię, i za czym przepadam…

Przede wszystkim jednak, możesz poczytać tu o ty, co interesowało mnie zawsze najbardziej. Programowaniem komputerów zajmuję się od początku lat 90-tych. Przez pierwszych ładnych kilka lat pisałem tylko na komputer o nazwie Commodore 64. Duża część mojej twórczosci to programy użytkowe, kolekcje muzyczne i graficzne, dema i wszystko, co kojarzy sie ze sceną komputerową. Jak większość późniejszych "koderów", pisałem początkowo w Basicu, potem również w kilku jego odmianach. Prawdziwą zabawę z programowaniem zaczałem jednak dopiero kiedy zacząłem zagłębiać się bardziej w języku maszynowym, bardziej technicznie określanym jako Assembler-6510. Na komputerach 8-mio bitowych typu C64 czy Atari ze wzgledu na bardzo niską na uwczesne czasy wydajność procesora (ok 1MHz) jest to jedyny język, w którym można pisać "bardziej" skomplikowane programy. Mogloby się wydawać, że na prostym komputerze programuje sie również prosto. Nic bardziej mylnego. Wydaje mi się, i wątpię żebym był w błędzie, że jest to jeden z trudniejszych jezyków, w których można programować. Przede wszystkim dlatego, że jest to, jak wszystkie assemblery, język najniższego poziomu, przychylny maszynie, nie programiście, w którym trzeba sie czasem naprawdę "nagimnastykować", aby osiągnąć zamierzony efekt. Poza tym, aby programować C64 wykorzystując Assembler 6510, trzeba gruntownie poznać architekturę pamięci samego komputera.
Dziś, można powiedzieć, że jest to język, który najlepiej wygląda na wystawie osobliwości w muzeum techniki. Nie zmienia to jednak faktu, że zabawa z tym językiem dała mi gruntowne podstawy do nauki języków, używanych już na "prawdziwych" komputerach, jak C++ i C#.NET.

Myślę, że nie jest ważne, jakiego języka programowania używasz - Cobol, Fortrain czy Clipper - czas poświęcony na programowanie, nigdy nie jest czasem straconym...